Dwa słowa, które napisał każdy programista na Ziemi. Skąd się wzięły? Kto napisał je pierwszy? I dlaczego nie "Witajcie"?
Cofnijmy się do czasów, gdy komputery zajmowały całe pokoje, a ekrany wyświetlały tylko zielony tekst na czarnym tle. Jesteśmy w Bell Labs – legendarnym ośrodku badawczym, w którym wynaleziono tranzystor, laser i system UNIX.
Pracował tam Brian Kernighan, kanadyjski informatyk. Tworzył on dokumentację do nowego języka programowania o nazwie B (poprzednika słynnego C).
Potrzebował prostego przykładu, który pokazałby, jak skompilować, załadować i uruchomić program, a następnie wyświetlić wynik na terminalu. Nie chciał pisać skomplikowanych obliczeń matematycznych. Chciał, żeby program po prostu "się odezwał".
main( ) {
extrn a,b,c;
putchar(a); putchar(b);
putchar(c); putchar('!*n');
}
a 'hell';
b 'o, w';
c 'orld';
Powyżej: Oryginalny (i nieco dziwny dla dzisiejszych oczu) kod w języku B.
Choć Kernighan użył tego zwrotu wcześniej, prawdziwą sławę zyskał on w 1978 roku. Wtedy ukazała się książka "The C Programming Language" (napisana przez Kernighana i Dennisa Ritchiego).
To jedna z najważniejszych książek w historii IT. Pierwszy przykład w tej książce wyglądał tak:
Książka stała się bestsellerem, a każdy, kto uczył się C, przepisywał ten kod. Tradycja narodziła się automatycznie.
"Nie pamiętam dokładnie dlaczego. Wydaje mi się, że widziałem kreskówkę, w której kurczak wykluwa się z jajka i mówi 'Hello World'"
Brian Kernighan
W wywiadzie dla Forbes
"Hello World" to dziś test życia dla każdego nowego urządzenia. Gdy uruchamiasz nowy smartfon, konfigurujesz serwer albo piszesz pierwszą stronę w HTML – to zdanie oznacza jedno: "Działam. Jestem gotowy. Możemy zaczynać."